Po lewej stronie zegarmistrz, komis, sklep spożywczy, księgarnia, koktajl bar, kino Leningrad, Żak, Kameralna, DKF, apteka a za nią już w Kaletniczej przychodnia, kwiaciarnia z przyjemnym chłodem piękną fontanną pośród bajecznie pachnących kwiatów, cepelia, muzeum w ratuszu i tak aż po Zurt, gdzie kupiliśmy w 1973 roku telewizor Neptun 412 za 7.000 zł
Widoczne płyty, którymi wyłożono ulicę były pierwszymi po likwidacji bruku i torów z czasu, gdy jeździły tutaj tramwaje i samochody, widziałem jak je układano, brali w tym udział żołnierze a było to jakoś tak na samym początku lat 70-tych.
Gdańsk przez Tysiąc lat nie był skansenem warto o tym pamiętać.
Komentarze (0)