Dzień powszedni we Wrzeszczu w 1964 roku, fajne te kioski Ruchu były i stały co krok, można było w nich kupić rzeczy za którymi dzisiaj trzeba się nabiegać po wielkich marketach.
Dzień powszedni we Wrzeszczu w 1964 roku, fajne te kioski Ruchu były i stały co krok, można było w nich kupić rzeczy za którymi dzisiaj trzeba się nabiegać po wielkich marketach.
Komentarze (0)