powrót do galerii

Dzień powszedni we Wrzeszczu w 1964 roku, fajne te kioski Ruchu były i stały co krok, można było w nich kupić rzeczy za którymi dzisiaj trzeba się nabiegać po wielkich marketach.

autor: Kazimierz Skołysz

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz